Kolejna wygrana Wergiego
Witam,
wczoraj 12 lutego stoczyłem kolejną walkę na stadionie Petchbuncha. Sobotnie gale przyciągają sporo ludzi, tym razem pojawiła się nawet grupka Polaków. Powiedzieli że przyszli specjalnie po to by zobaczyć rodaka:) To bardzo miłe.
Mój przeciwnik nazywał się Sapapet, wygrałem przez KO w 1 rundzie. Byłem dobrze przygotowany do tej walki, właściwie przyjechałem tu w niezłej formie, a 2 tyg treningów przestawiły mnie na tutejszy klimat. Dwa ostatnie dni przed walką odpocząłem, co jest tu bardzo trudne:) ze względu na trenerów.
Pod koniec pierwszej rundy po wstępnym badaniu:) doszedł mój prawy prosty na szczękę, zobaczyłem że przeciwnik to odczuł i wykorzystalem sytuację, serią bokserską kończąc walkę. Kilka ciosów doszło celu i przeciwnik padł na deski tracąc przytomność. Nie ukrywam że jestem bardzo zadowolony, ponieważ do tej pory walki w Tajlandii kończyłem na pełnym dystansie.
Odpocznę kilka dni i wracam do treningow. Za jakiś czas walkę będzie można zobaczyć na youtube lub mojej stronie www.wergi.pl
A my zapraszamy do Galerii:


