MŚ Muay-Thai
Dziś odbyły sie 1/4 finały.
W swojej pierwszej walce Tomasz Makowski walczyl z duzo wyzszym od siebie Koreanczykiem. Wykonal piekna walke w stylu low-kick, niestety to jednak za malo zeby wygrac walke Muay Thai. Przegral niejednoglosna decyzja sedziow 2-1.
Nastepnie do ringu wyszedl Mariusz Cieslinski ktory mial za przeciwnika Australijczyka. Od poczatku do konca Mariusz narzucil swoje tempo i przewyzszal o klase swojego przeciwnika. Wygral jednoglosnie na punkty. Niestety kontuzja, z ktora przyjechal do Bangkoku daje znac o sobie. Nie wiadomo czy komisja lekarska pozwoli na start Mariusza.
Marcin Parcheta walczyl dzisiaj z Włochem. Podobnie jak Mariusz, Marcin dyktowal warunki na ringu. Prze wszystkie 3 rundy Marcin nacieral na cofajacego sie przeciwnika ktory nie mial jakiejkolwiek szansy na kontre. Walka zakonczyla sie zwyciestwem Marcina 3-0. Podobnie jak Mariusz, Marcin bedzie musial przejsc przez komisje lekarska poniewaz zakonczyl walke ze skrecona kostka.
Tomasz Nowak trafil na Bialorusina, ktory jest aktualnym mistrzem swiata. Mimo zdecydowanej postawy i woli zwyciestwa Tomasza, doswiadczenie Bialorusina dalo mu przewage. Tomek przegral na punkty.
Wojciech Kosowski walczyl z Kanadyjczykiem. Pierwsza runda byla w miare wyrownana. W drugiej i trzeciej rundzie, Wojciech zastosowal rady swoich sekundantow i nacieral na przeciwnika. Kanadyjczyk nie byl latwym przeciwnikem jednak Wojtek poradzil sobie i wygral tę walkę na punkty.
Pozdrowienia,
Marek Wolosewicz i cała ekipa


