Wróć do poprzedniej strony....

Aktywny weekend


Aktualizacja: 23-05-2009 13:16
Kadra seniorów - w Szeged, na Pucharze Świata. Juniorzy semi- i light-contact: w Lesznie, na MP. A w Łodzi - wielka zawodowa gala K-1. Czy kickboxing opanuje świat...?

My na pewno kibicujemy i pracujemy nad tym, żeby tak właśnie się stało!

Wiele pracy przed nami (portalem informacyjnym, który walczy o pozycję lidera w swojej klasie), wiele pracy również przed ludźmi związanymi z organizacją imprez, z ich koordynacją itp. Ale ta praca powoli staje na wyższym poziomie, elementy profesjonalnego podejścia można zobaczyć w coraz mniejszych zakątkach kraju, w coraz drobniejszych szczegółach.

Wyznacznikiem "informacyjnej jakości" imprez często jest szybkość podawania wyników do mediów, promocja przed wydarzeniem, oryginalność samego eventu. To buduje więzi kibiców, którzy mogą śledzić poczynania swoich kolegów, idoli lub po prostu ulubionych zawodników. To jest też jeden z głównych celów naszej inicjatywy (mamy liczne patronaty, już kilka imprez transmitowaliśmy na żywo, wyniki często mamy "na gorąco", że aż kibice mogą poparzyć się, czytając je na KiBo.pl; pomagamy przy promocji imprez, razem z firmą NUMER 9 angażujemy się w tu-i-tam).

Coraz więcej osób wciągniętych jest w pozyskiwanie dużych pieniędzy do świata kickboxingu. Choć jeszcze nie jest to poziom zawodowstwa znany z innych dyscyplin - też narzekać nie ma co. Zarobki (nawet na galach zawodowych) - są jeszcze objęte tajemnicą, ale jeszcze trochę popracujemy - i nie będzie się czego tak wstydzić... W Łodzi mamy bardzo ciekawie zapowiadające się ciężkie, japońskie K-1 (oryginalne!). Wielki świat przyjeżdża też coraz śmielej do Płocka (Angels of Fire) czy do Poznania (XFS). Trochę spadł entuzjazm organizatorów Polskiej Ligi K-1 i Muay Thai, ale i to cykliczne wydarzenie przecierało polskie szlaki ku światowym szczytom.

Walczy też coraz większa ilość juniorów i kadetów, trening na najwyższym (wyczynowym) poziomie prowadzony jest przez liczne kluby z całego kraju. Dobra - koniec tego gadania, jakie wnioski?

W ten weekend można kibicować kadrze w Szeged (różne formuły, seniorzy, Puchar Świata), można jechać do Leszna wspierać juniorów z Light- i Semi-contactu. Jest też Łódź, gdzie o 18.00 startuje gala K-1, z Marcinem Różalskim i Przemysławem Miękinią w turnieju głównym, Michałem Głogowskim w super-fight... Więc nie ma na co czekać, trzeba ruszać, działać!

 

Źródło: Jacek Brzeski / KiBo.pl

Drukuj