Udany debiut w Turcji!
W swoim debiucie Polka pokonała Gulden Mercan, młodą i utytułowaną reprezentantkę Turcji. Jednogłośna wygrana na punkty w gali WKN-u transmitowanej na żywo przez FOX TV – to świetna prognoza na kolejne pojedynki... Tuż po powrocie do kraju poprosiliśmy o krótki wywiad.
Jakie wrażenia z Turcji, jak gala?
Organizacyjnie fajnie, bo żadnych opóźnień, tak jak się w zasadzie miało zacząć tak się zaczęło. Potem nas zaskoczyli, bo zaczęli trochę wcześniej, a wszystkie walki skończyli “rach ciach ciach”, jedna za drugą. W środku gdzieś występ piosenkarki Nadide Sultan [*jednej z większych gwiazd tureckiej muzyki – przyp. red.]. A ogólnie - działacze byli zadowoleni, pogratulowali, że fajna walka, że ciekawa, że coś się działo.
A jak przebiegła sama walka?
Przeciwniczka dostała kopnięcie - lewe okrężne - na głowę i poszedł jej łuk brwiowy – na całej długości. Więc ja poszłam do narożnika, przyszedł lekarz, a że wszystko odbywało się w Turcji - to po omacku zakleili jej rozcięcie śmiesznym plastrem. Sędzia kiwał głową, a ja już byłam pewna, że wygrałam. Choć myślałam, że jej nie dopuści do walki... W końcu padł werdykt – wygrałam na punkty.
Jak oceniasz przeciwniczkę?
Warunki fizyczne miała fajne, praktycznie takie jak ja, może minimalnie była większa, trudno powiedzieć, ale opuszczała prawą rękę – tak mogę ją ocenić. Ogólnie to jest młoda zawodniczka – czytałam, że była w zeszłym roku na MŚ juniorów, na Mistrzostwach w boksie i MuayThai – ale tutaj juz chyba w seniorach startowała... Szczęście sprzyja lepszym jak to mówią, czy może doświadczenie wzięło górę, bo wiem od Czarka Podrazy, który był tam ze mną, że była przestraszona. Nie wiem czy tych moich tytułów kickboxingu amatorskiego czy czegoś innego...
Jakie kolejne plany zawodowe, amatorskie?
Jestem gotowa, żeby gdzieś zawalczyć, ale musi się pojawić jakaś oferta. Wtedy myślę, że będzie szansa, że gdzieś się pokażę z dobrej strony.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów!
Dziekuję i do usłyszenia.
Źródło: inf. własne, Kibo.pl


